Internetowi znawcy kobiet
A teraz jedziemy.
Czytając komentarze niektórych Użytkowników pardon.pl, a także niektóre artykuły, można odnieśc wrażenie, że większość kobiet w tym kraju to dziwki, które w sekundę rozłożą nogi przed bogatym, najlepiej nieco starszym facetem. Że k**wią się wszystkie od studentek, poprzez pielęgniarki z domu starców do gospodyń domowych. Że w "sfeminizowanym" świecie "prawdziwi męzczyźni" skazani są na celibat lub masturbację (onegdaj jednym tchem przez jednego z komentujących wraz z pedofilią, zoofilią i zespołem Downa zaliczoną do "dewiacji"). Mam wrażenie, że, kilkunastoletni najczęściej komentujący, kobiety widzieli na obrazkach lub w jakimś szajse-porno. Zastanawialiście się, Prawdziwi Faceci chowający twarz za bezpieczną maską awatara i łącza TP, że przyczyna Waszych niepowodzeń w kontaktach z płcią przeciwną nie leży w bezdyskusyjnym ponoć fakcie, że wszystkie kobiety to dziwki, a w Waszej, O Krynice Wiedzy Na Temat Kobiet, nieudolności? I mimo, że znajdzie się pewnie sporo blachar, które moglibyście sobie kupić, gdybyście mieli pieniądze, nie oznacza to, iż cały "rodzaj żeński" jest taki. Może czas spojrzeć w lustro, użyć tonika przeciw pryszczom, średniowieczne poglądy na temat roli kobiety (gary i rodzenie dzieci) jeśli nie zarzucić to chociaż przemilczeć, wyjść do ludzi i po prostu z kobietami rozmawiać? Może nie koniecznie z wyglądającymi jak z rozkładówki Plejboja? I sluchać się też nauczyć może warto? Świat jest pełen zacnych dziewcząt, mądrych kobiet - tylko, że żadna z nich nie zechce mieć do czynienia z burakiem. Czas walczyć z burakiem w sobie i przestać obwiniać o swe niepowodzenia "te dziwki".
Osobną sprawą jest feminizm. W oczach Nastolatka-Eksperta Internetowego feministka to dwumetrowy babochłop o nieogolonych pachach i nogach zdolny w walce wręcz powalić tuzin Pudzianów, a swoje frustracje narastające "z braku chłopa" leczący gnojeniem "Prawdziwym Mężczyzn-Komentatorów". Zaś idealne dziewczę to dziewica, która spełni (po ślubie) wszelkie zachcianki w łóżku, przymknie oko na wypad do burdelu, urodzi i odchowa zdrowe dzieci, jak dostanie po twarzy to przeprosi za złe zachowanie, zawsze będzie czekać z obiadem (bo do pracy oczywiście nie pójdzie), a jak zbrzydnie usunie się w cień wymieniona na Nowszy Model. Na jakim Wy świecie żyjecie, Chłopcy? Podobnie Tradycyjna Rola Mężczyzny - "męzczyzna ma mieć pieniądze" powiadacie, bo inaczej żadna z "tych dziwek lecących tylko na kasę" go nie zechce. Oraz bo tak. Zaprawdę powiadam Wam i zapytuję: Czy kobieta ma pieniędzy nie mieć? Niby dlaczego? I jeśli nie jest ujmą dla kobiety, kiedy np. tylko jej partner zarabia, dlaczego nie miałoby to działać w obie strony?
Gdyby świat wyglądał tak jak w Waszych komentarzach jako 25 letni facet pracujący na umowę zlecenie w makdonaldopodobnej korporacji nie miałbym szans na spotkanie kogokolwiek. A pochwalić się muszę, że nigdy nie narzekałem.
Aha. I Kobiecie Z Którą Jestem to ja gotuję obiady.
Pozdrawiam Misiaki! Loffciam Was!:*

Moje 1650 netto to dla wielu majątek dziewczyny patrzą z zazdrością tyle że to nie jest majątek.
A w 100% zasłużone pieniądze.
Tamten tekst był tylko żałosny i śmieszny. Ten jest dodatkowo nudny.
Uwazaj tylko abys nie wygladal jak ten na plakatach co zupe przesolil?