Czwartek, 17 maja 2012

Pardon

Poppolityka. Prawdy, emocje i pogłoski

Profil użytkownika:

sunflower
sunflower
Cienias & nieudacznik
Ilość odwiedzin: 1588

Ulubione blogi:

RSS

Blog użytkownika

Środa [ 8.07.2009, 22:17]
W dniu w którym umarł Michael Jackson byłem w pracy gdzie zarobiłem dziewiętnaście amerykańskich dolarów w przeciągu ośmiu godzin. Mam to gdzieś. Potem wróciłem do domu mając nadzieję, że nadal nie wierzę we wszystko co można zobaczyć w TV.

W dniu kiedy umarł Michael Jackson somalijska dziewczynka została obrzezana kawałkiem rozbitej butelki wyparzonej nad ogniskiem. Jej łzy upadły w rozgrzany kurz.

W dniu kiedy umarł Król Popu chiński skazaniec modlił się, żeby nie krzyczeć w ostatniej chwili życia i jeszcze, żeby nie skomleć o łaskę... Może miał ochotę lizać po butach żołnierzy z plutonu egzekucyjnego? Kiedy kula uderzyła go w podstawę czaszki nawet nie jęknął.

W chwili kiedy Michael umierał dzieci zdecydowały się odłączyć od aparatury starą matkę. Zgwałcona holenderska piętnastolatka usuwała właśnie ciążę. Czterech dresiarzy skopało kogoś na śmierć. Marian kupił kolejną butelkę wódki, albo może akurat znów uderzył żonę prosto w twarz. Rosyjscy żołnierze bombardowali czeczeńską wioskę. Amerykańscy ostrzeliwali z moździerzy afgańską.

Może w tym momencie ktoś cię sprzedał?
Albo kupił?

Może akurat w tamtej chwili urodził się ktoś czyim przeznaczeniem jest uratować czyjeś życie?

Tysiące ludzi żyje z dala od czujnych spojrzeń telewizyjnych kamer. Rodzi się, kocha, cierpi i umiera. Historia każdego z nich jest wzruszająca i pouczająca. O nich nie powiedzą ci nic.

Nie płakałem po Michaelu J.
15 komentarzy

Środa [ 3.06.2009, 21:11]
Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że sam za znawcę kobiecej psychiki się nie uważam.  I to właśnie ten pierwiastek nieprzewidywalności, kompletnego nieraz niezrozumienia i aurę tajemniczości tak w kobietach kocham.

A teraz jedziemy.

Czytając komentarze niektórych Użytkowników pardon.pl, a także niektóre artykuły, można odnieśc wrażenie, że większość kobiet w tym kraju to dziwki, które w sekundę rozłożą nogi przed bogatym, najlepiej nieco starszym facetem. Że k**wią się wszystkie od studentek, poprzez pielęgniarki z domu starców do gospodyń domowych. Że w "sfeminizowanym" świecie "prawdziwi męzczyźni" skazani są na celibat lub masturbację (onegdaj jednym tchem przez jednego z komentujących wraz z pedofilią, zoofilią i zespołem Downa zaliczoną do "dewiacji"). Mam wrażenie, że, kilkunastoletni najczęściej komentujący, kobiety widzieli na obrazkach lub w jakimś szajse-porno. Zastanawialiście się, Prawdziwi Faceci chowający twarz za bezpieczną maską awatara i łącza TP, że przyczyna Waszych niepowodzeń w kontaktach z płcią przeciwną nie leży w bezdyskusyjnym ponoć fakcie, że wszystkie kobiety to dziwki, a w Waszej, O Krynice Wiedzy Na Temat Kobiet, nieudolności? I mimo, że znajdzie się pewnie sporo blachar, które moglibyście sobie kupić, gdybyście mieli pieniądze, nie oznacza to, iż cały "rodzaj żeński" jest taki. Może czas spojrzeć w lustro, użyć tonika przeciw pryszczom, średniowieczne poglądy na temat roli kobiety (gary i rodzenie dzieci) jeśli nie zarzucić to chociaż przemilczeć, wyjść do ludzi i po prostu z kobietami rozmawiać?  Może nie koniecznie z wyglądającymi jak z rozkładówki Plejboja? I sluchać się też nauczyć może warto? Świat jest pełen zacnych dziewcząt, mądrych kobiet - tylko, że żadna z nich nie zechce mieć do czynienia z burakiem. Czas walczyć z burakiem w sobie i przestać obwiniać o swe niepowodzenia "te dziwki".

Osobną sprawą jest feminizm. W oczach Nastolatka-Eksperta Internetowego feministka to dwumetrowy babochłop o nieogolonych pachach i nogach zdolny w walce wręcz powalić tuzin Pudzianów, a swoje frustracje narastające "z braku chłopa" leczący gnojeniem "Prawdziwym Mężczyzn-Komentatorów". Zaś idealne dziewczę to dziewica, która spełni (po ślubie) wszelkie zachcianki w łóżku, przymknie oko na wypad do burdelu, urodzi i odchowa zdrowe dzieci, jak dostanie po twarzy to przeprosi za złe zachowanie, zawsze będzie czekać z obiadem (bo do pracy oczywiście nie pójdzie), a jak zbrzydnie usunie się w cień wymieniona na Nowszy Model. Na jakim Wy świecie żyjecie, Chłopcy? Podobnie Tradycyjna Rola Mężczyzny - "męzczyzna ma mieć pieniądze" powiadacie, bo inaczej żadna z "tych dziwek lecących tylko na kasę" go nie zechce. Oraz bo tak. Zaprawdę powiadam Wam i zapytuję: Czy kobieta ma pieniędzy nie mieć? Niby dlaczego? I jeśli nie jest ujmą dla kobiety, kiedy np. tylko jej partner zarabia, dlaczego nie miałoby to działać w obie strony?
Gdyby świat wyglądał tak jak w Waszych komentarzach jako 25 letni facet pracujący na umowę zlecenie w makdonaldopodobnej korporacji nie miałbym  szans na spotkanie kogokolwiek. A pochwalić się muszę, że nigdy nie narzekałem.

Aha. I Kobiecie Z Którą Jestem to ja gotuję obiady.

Pozdrawiam Misiaki! Loffciam Was!:*
14 komentarzy

Czwartek [28.05.2009, 1:21]
W sklepie monopolowym w Leicester (Wielka Brytania) zainstalowano... skaner biometryczny do pobierania odcisków palców. Bargain Booze przy Gypsy Lane miewał już wcześniej problemy z osobami niepełnoletnimi którym udało się nielegalnie zakupić alkohol. Według menadżera sklepu skaner pomoże uniknąć takich sytuacji. Urządzenie mierzy 60 charakterystycznych punktów na odcisku palca i przechowuje w systemie wraz z indywidualnym numerem klienta. Żadne inne dane (imię, nazwisko, płeć) poza wiekiem osoby nie są zapisywane w systemie. Rejestracja trwa około 20 sekund. Przy tygodniowych kosztach rzędu 30 funtów i wysokich karach za sprzedaż napojów wyskokowych i wyrobów tytoniowych osobom nieletnim cała operacja wydaję się być całkiem opłacalna. Osoby pracujące w sklepach na pewno wiedzą z własnego doświadczenia jak trudno jest niekiedy ustalić na oko wiek klienta próbującego zakupić artykuły dozwolone osobom pełnoletnim. Bardzo często trzeba legitymować podejrzane osoby, co wydłuża czas obsługi i budzi niekiedy irytację zarówno u osoby legitymowanej jak i u oczekujących w kolejce klientów. Pomysł jest banalnie prosty i dopóki nikomu nie przyjdzie do głowy podłączanie tego typu urządzeń do Internetu, myślę, że idea jest warta rozpropagowania także i w Polsce.

Co Wy na to? Następnym razem przy zakupie piwka i fajek dalibyście sobie zeskanować odciski palców?

(za BBC Leicester)

12 komentarzy

Środa [27.05.2009, 23:10]
No more second hand

Bajka dla pokolenia Tele2

Wszystkie laski które stuknąłem są na naszej klasie. Dzięki temu mogę sie pochwalić kolegom jak wyglądają. Zawsze sprawdzam czy są już w miarę pełnoletnie. Kłopotów nie lubię i nie potrzebuję. Wybieram te które mają mniej niż dwustu znajomych. Dzięki temu mam pewną gwarancję świeżości. Nie lubię towarów używanych lub niskiej jakości No more second hand. Wybieram te zbuntowane. Poetycko zakręcone fanki My Chemical Romance lub Pidżamy Porno. Komentuję ich niby artystyczne zdjęcia, czytam i nawet cytuję nudnawe blogi, a poprzez wewnętrzną pocztę serwisu wysyłam im przygnębiające wiersze o śmierci, rozkładzie i katastrofach lotniczych. Na zdjęciu w moim profilu czarna grzywka zasłania moje niebieskie oczy, a kolczyk w nosie stara się nie rzucać w oczy i nie skakać do gardła. Mam tylko kilka zdjęć na których można zobaczyć moją twarz w całości za to tatuaż na prawym przedramieniu niby przypadkiem okazuje swoją bujną roślinną splątaność. Tak. Wyglądam jak jebany emopedał. Kwestia specjalizacji. Za chudy jestem żeby zgrywać maczo, za cienki żeby wyrywać na osiągnięcia sportowe. Najlepiej wychodzi mi udawanie artysty. Jakby ktoś pytał to jestem cichy, nieśmiały i boję się nowych znajomości. Mama mnie nie kochała, tata odszedł jak byłem mały. Nie mam wielu kolegów. Jednego przyjaciela tylko, ale nie gadam z nim o uczuciach tylko razem pijemy. Taki punkt wyjścia i wejścia. Wywołać trochę współczucia. Nic tak nie poprawia ludziom humoru jak fakt, że jest ktoś kto ma jeszcze bardziej przejebane niż oni sami. Później jest już łatwo. Odczuwam niepokojącą przyjemność powoli przełamując ich niezdecydowanie, nieśmiałość, nieufność i kłopoty z dorastaniem. Kręcą mnie długie, smutne spojrzenia prosto w oczy, wspólne czytanie wierszy i długie rozmowy w ciemnościach. Czułaś kiedyś, że świat się skończył? Bo ja tak. Wiesz, dopóki nie poznałem ciebie. I teraz wcale już nie chcę umrzeć. Jeśli już, to tylko trzymając cię za rękę. I tak dalej, dopóki nie skończymy w łóżku. Kręci mnie robienie tego z miłości. To jak posiadać kwiat który otwiera się szeroko tylko dla ciebie. Upijamy się i w trakcie seksu bredzę coś o korzeniach mandragory i nieznanych konstelacjach gwiazd. O odległych galaktykach i malarstwie Giorgio de Chirico.
Niektóre z nich krzyczą, inne nawet słuchają, aż do ostatecznego zagryzienia warg. Potem się nudzę i markując głęboką depresję odchodzę zapłakany. Adres profilu dodaję do swojej listy i wysyłam kolegom. Nasza klasa to kopalnia, a ja jestem jak górnik. Znam najgłębsze sztolnie, a moja lampa prowadzi mnie zawsze pewnie z powrotem na powierzchnię. Jak dla mnie wcale nie wynaleziono tej strony w celu utrzymywania kontaktu z bandą cieniasów z którymi musieliśmy się męczyć w tych kilku szkołach do których kazali nam chodzić. Ma lepsze zastosowania. A przecież jest jeszcze grono, facebook, myspace, bebo i kilka innych. Nawet lastfm się przydaje, jeśli wiesz czego szukać. Omijam jedynie portale randkowe i fotkę peel. Serwisy tego typu nie dają praktycznie żadnych szans na rżnięcie. Jestem artystą. Nie uznaje dosłowności. Nie potrafiłbym się umówić z kimś tak po prostu na niezobowiązujący numerek. Nigdy nie zapłacę na seks i tak naprawdę sam wierzę w tą iluzję czegoś prawdziwego którą buduję. Gówno mnie obchodzi to, czy kogoś krzywdzę. Też kiedyś byłem zakochany. Tak naprawdę. Potem znalazła sobie następnego. Bardzo cierpiałem. Teraz już tylko żałuję, że przez te kilka miesięcy, kiedy była ze mną nie zrobiła mi laski. Byłem wtedy zbyt romantyczny, rozgwieżdżony i nieśmiały, żeby po prostu powiedzieć jej: Weź go do buzi. No a telepatia niestety nie zadziałała. Mam nadzieję, że swojemu obecnemu kolesiowi robi to codziennie przed śniadaniem. Żeby jej kawa lepiej smakowała i papieros. Smacznego, ku***. Tak naprawdę robię wam przysługę, moje drogie spragnione miłości, czułości i zrozumienia dziewczęta. Im wcześniej nauczymy się, że życie nie jest jak tekst piosenki lub film, tym lepiej. Nie ma szczęśliwych zakończeń. Istnieją jedynie chujowe początki. Przynajmniej jestem delikatny. Jak lekarz. Całkiem za darmo daję wam szczepionkę na życie. Hartuję jak stal. Powinnyście mi jeszcze dziękować.

Witaj,
Widziałem Cię kiedyś w autobusie i od tamtej pory nie mogę zapomnieć. Przepraszam, pewnie jestem żałosny:) Ale jak Cie znalazłem na tej stronie (załosne miejsce nie? nie wiem co ja tu robię, masz tak też?^^) Nie mogłem się powstrzymać, żeby nie napisać. Dobrego dnia życzę.
ps. bardzo ładnie się uśmiechasz na tym zdjęciu na którym w tle widać jakiś gotycki kościół:) skąd jest ta fotografia?
jeszcze raz przepraszam za śmiałość


Jestem tym miłym chłopakiem z drugiego końca miasta, który prosi cię o dodanie do listy znajomych, choć wcale się nie znamy. Tym pierwszym i jedynym, który interesuje się twoją poezją i z widocznym strachem prosi o numer gadu-gadu tylko po to, żeby móc ci powiedzieć, że chciałby mieć twoje zdjęcie na pulpicie. Bo laptop nosi zawsze ze sobą. Na wypadek gdyby go natchnienie dopadło w tramwaju. Jestem tym gościem co zna na wyrywki twojego bloga, wysyła ci zdjęcia opuszczonych budynków i wyszukuje zaskakujące informacje o znanych pisarzach. To ja wysyłam cytaty z Wojaczka na świeżo zdobyty numer telefonu komórkowego. Nieśmiało proszę o spotkanie w parku, jutro wieczorem. Trzymam twoją rękę i słucham tego co mówisz. Wcale mi nie zależy na seksie. On jest tylko dowodem na to, że mam twoją duszę. Jestem kolekcjonerem kochanie i nie ma w tym za grosz zemsty za to, że ktoś kiedyś Wiesz.
To ja jestem tym gościem z którym można rozmawiać przez całą noc i ze zdziwieniem stwierdzić, że okno komunikatora potrafi przesyłać niewiarygodne wibracje o których nikt ci nie mówił, że w ogóle istnieją.

To ja.
Dobranoc. Do jutra. Będę na niewidocznym pewnie, ale pisz. Odezwę się na pewno.
Pa.

Ps. Dla co bardziej nie czających komantujących przypomnienie terminu FIKCJA LITERACKA;]

10 komentarzy
Poprzednie » « Następne Oglądasz 1–4 z 4

Ostatnie komentarze

© Pardon 2006-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie tagi | Kontakt | Reklama
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. | FAQ

używane auta, nieruchomości ogłoszenia, RTV - telewizory, kamery wideo, AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe, notebooki, laptopy, biustonosze, perfumy, buty damskie, bielizna damska